Dziwne uczucie,
całkiem nowe,
a myślałam, że już to przeżyłam.
Pięć lat w niewiedzy żyłam,
że tak można,
że to nie są tylko filmy,
że ta osoba się znajdzie.
Nigdy nie byłam szczęśliwsza
i nigdy nie będę.
Chcę robić Ci kawę do końca życia,
mieszkać z Tobą
i urodzić Ci dziecko.
Kocham wszystko co z Tobą związane,
Twój charakter, który tak idealnie mi pasuje,
jak się ze mną droczysz,
jak się uśmiechasz,
nawet jak się ze mnie śmiejesz,
jak się na mnie denerwujesz,
jak nazywasz mnie zazdrośnicą,
jak mówisz, że uwielbiasz mój śmiech,
jak się ze mną kąpiesz,
jak robisz mi śniadanie...
wszystko.
Przed oczami mam tylko Ciebie,
w głowie mam tylko Ciebie.
Chciałabym, żebyś mnie ciągle dotykał.
Nic więcej mi nie potrzeba,
tylko Ty obok.
chwytam swoje myśli.
wtorek, 6 lutego 2018
środa, 29 listopada 2017
#3 przepraszam
Przepraszam że nie jestem wymuskaną laską,
że lubię się ubrać w dresy,
że lubię chodzić niepomalowana,
że nie mam doczepianych rzęs, sztucznych paznokci czy zrobionych ust.
Przepraszam, że nie mam idealnej figury.
Przepraszam za to, że przez to mnie nie poznasz.
Przepraszam, że nie mam pięknych i drogich ubrań, że nie zawsze wyglądam zjawiskowo.
Przepraszam, że mam swoje problemy.
Dlatego nie jestem w stanie nikomu zaufać i w stu procentach się oddać.
Nie jestem w stanie być z kimś szczęśliwa, bo sama ze sobą nie jestem.
Nie jestem w stanie zaakceptować siebie, więc nie zaakceptuję ciebie.
Zwykła dziewczyna, na która nikt nie zwraca uwagi i nie zwróci,
bo nie mam w sobie nic nadzwyczajnego.
Muszę zacząć od siebie.
Daje sobie dwa miesiące.
Tyle starczy, mam nadzieję.
#2 dlaczego?
Dlaczego większość swojego czasu marnuje na wyobrażaniu sobie sytuacji,
które nigdy nie będą mieć miejsca?
Wydaje mi się, że jestem tym typem dziewczyny, z którymi chcą być faceci.
Albo i nie, bo przecież nie mam zrobionych ust, ani piersi.
Nie mam doczepianych włosów i sylwetki z Photoshop'a.
Ale na takie dziewczyny lecą tylko zrobieni siłownią faceci.
Suplementy.
Suplementy.
To co ze mną?
Co z dziewczynami takimi jak ja?
Czy znajdziemy swojego księcia?
Księcia na pewno nie, bo same księżniczkami nie jesteśmy.
Ale czy znajdziemy kogoś, kto po prostu będzie miał dla nas czas?
Będzie nas kochał?
Kogoś w kim my się zakochamy?
Ok, uprawiam sex, ale jak to jest się kochać?
#1 podróżniczka
Znalazłaś czas żeby gdzieś pojechać.
Chociaż trzy dni bez żadnych zmartwień, pracy, szkoły.
Po prostu chciałaś odpocząć.
Po prostu chciałaś odpocząć.
Wstajesz rano,
pakujesz resztę rzeczy i jedziesz na pociąg,
bo cię kurwa nie stać na samochód.
Wsiadasz - pociąg tlk, 9 na 8 miejsc zajętych,
tłok, duszno, nie wytrzymujesz i idziesz zapalić.
WC gorsze niż w obskurnym klubie w twoim mieście,
a to wszystko dlatego, ze cię nie stać na intercity albo pendolino.
Nareszcie Twoja stacja, czekasz aż wszyscy wyjdą.
Wysiadasz, idziesz w stronę słońca i pytasz sama siebie:
jak ja mam do chuja przejść na druga stronę?
Dlaczego tu nie ma pasów?
Otóż dlatego, gdyż jest to metropolia z metrem
i można przejść tylko podziemnym przejściem - logiczne.
To szukam przejścia, jest, ale na końcu ulicy.
Idziesz i idziesz, przechodzisz
i dopiero ogarniasz ze przejście było właśnie tam gdzie byłaś jakieś 10 min temu,
i dopiero ogarniasz ze przejście było właśnie tam gdzie byłaś jakieś 10 min temu,
ale go nie zauważyłaś.
Wkurwiasz się.
Odechciewa Ci się już tego całego wyjazdu.
Idziesz do hotelu, nie wiesz jak wejść.
Ktoś wychodzi, przytrzymując drzwi.
Uf udało się - weszłam.
Dobra teraz na górę, 4 piętro bez windy walizka 50kilo,
myślisz sobie schuuuudniesz.
Odbierasz pokój - nieposprzątane, słyszysz: proszę przyjść za godzinę.
Yolo zostawiasz walizki i idziesz coś zjeść.
Byle co.
Złote tarasy?
Dobra opcja, zjesz co chcesz.
Wchodzisz i widzisz ten wzrok ludzi.
Przecież wszyscy jesteśmy Polakami, dlaczego oni mówią innym językiem????
Każda laska ma iPhone i torebkę Michaela Korsa, Raybany i wygląda jak milion dolarów.
A ja?
Prosto z pociągu nieumalowana, w koszulce polo w groszki i legginsach.
Gapią się.
Głupio Ci jeść burgera, jak wszystkie fitinfluencerki się gapią.
Pierdolisz, wracasz do domu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)